bank-1544202_1280

Seria: bóle głowy – hemikranie cz.2

Witajcie w drugiej części eksploracji tajemniczego ogrodu hemikranii. Ostatnio przekręciliśmy klucz w zardzewiałej furtce i przemierzając go nieśpiesznym krokiem, snuliśmy opowieść o hemikranii napadowej. Dzisiaj udamy się do zapomnianego zakątka tego ogrodu, gdzie natura sama się rządzi, pachnący bez zdziczał, a na ławeczce pod wiekim dębem dawno nikt nie siedział. Stąpajcie uważnie by nie wystraszyć hemikranii ciągłej – biedaczka nie widuje zbyt wielu ludzi.

I dobrze jej tak! Hemikrania ciągła charakteryzuje się stałym, jednostronnym bólem głowy koncentrującym się w okolicy oka i skroni, dodatkowo z okresami ostrego, kłującego bólu tej okolicy. Tak, tak, dobrze czytacie “stałym” – bazowy ból utrzymuje się cały czas, a nasilenia mogą trwać po kilka godzin lub dni, by wrócić potem do poziomu pierwotnego. Te napady zaostrzeń mogą przypominać ból głowy w migrenie! Dlatego, tak w koło Macieju (korzystając z okazji pozdrawiam męża córki siostry mojego ojca i jego żonę, czyli moją kuzynkę Lucynę😁), powtarzam dlaczego warto znać też inne typy bólów głowy niż migrena.

Jeszcze rzadziej?

Przy hemikranii napadowej pisałam, że jest rzadka. Jakby to napisać, że hemikrania ciągła jest jeszcze rzadsza i nie stracić Was do końca tego akapitu? Do niedawna pisano, że przypadki są kazuistyczne, czyli tak rzadkie, że raczej stanowią ciekawostkę w podręcznikach niż interesują pracujących z pacjentami klinicystów. Żeby dać Wam jakieś pojęcie rzędu wielkości, to do końca XX wieku opisano ich około 150… na całym świecie. Obecnie uważa się, że nie są aż tak rzadkie i rozpoznaje może nie w milionach, ale jednak coraz częściej. Przyczynia się do tego większa obecnie świadomość o tej chorobie zarówno społeczna, jak i samych lekarzy. Szczególnie tych specjalizujących się w bólach głowy i pracujących we wszelakich klinikach i poradniach bólów głowy.

Podobnie jak hemikrania napadowa jest mniej więcej dwa razy częstsza u kobiet niż u mężczyzn i też przeważnie ujawnia się w wieku 25-30 lat. Przypadki u dzieci są jednak też opisywane.

Dlaczego?!

Przyczyna dolegliwości nie jest do końca znana. Uznaje się, że tak jak na rozwój klasterowych bólów głowy czy hemikranii napadowej wpływ ma układ trójdzielno-autonomiczny i naczyniowo-trójdzielny.

Pytanie “dlaczego?” mogą sobie zadawać też niektórzy cierpiący na hemikranię napadową, bo poza zmianą z typu epizodycznego na typ przewlekły (o czym pisałam w części 1), w bardzo rzadkich przypadkach może przeistoczyć się właśnie w hemikranię ciągłą.

Kryteria

Gdzie byśmy bez nich byli? Każda choroba ma teraz swoje kryteria. Hemikrania ciągła nie jest gorsza, swoją dumę i kryteria ma!🧐 Ból codzienny, ciągły, zawsze po tej samej stronie z okresowymi zaostrzeniami. Co więcej w trakcie zaostrzeń po stronie bólu musi pojawić co najmniej jedno z poniższej listy:

  • zwężenie źrenicy lub opadanie powieki
  • przekrwienie spojówek lub łzawienie
  • przekrwienie błony śluzowej lub wyciek z nosa

I to co łączy wszystkie bóle głowy zależne od indometacyny, czyli całkowite lub prawie całkowite ustąpienie dolegliwości po odpowiedniej dawce indometacyny.

Czyż to nie brzmi cudownie? Zanim jednak rozpłyniemy się w cudach farmakoterapii, to dokończmy jakie jeszcze mogą być objawy hemikranii ciągłej, które nie znalazły się w kryteriach:

  • potliwość skóry na czole
  • nudności i wymioty
  • nadwrażliwość na światło (fotofobia)
  • nadwrażliwość na dźwięki (fonofobia)

Znowu bardzo ważne z punktu widzenia różnicowania, bo szczególnie te trzy ostatnie mogą nam się kojarzyć z migreną.

Diagnozujemy i leczymy

Badań diagnostycznych, a co za tym idzie, możliwości postawienia diagnozy w hemikranii ciągłej nie ma innych jak dobrze zebrany i udzielony wywiad. Jego potwierdzeniem jest natomiast bardzo dobra reakcja na indometacynę. Co do dawki, to źródła podają sprzeczne wiadomości. Jedne mówią o skuteczności dawek większych a inne mniejszych niż w hemikranii napadowej.

U pacjentów, którzy nie tolerują indometacyny, pochodne koksybowe (np. celekoksyb i jego preparat Celebrex) dawały dość często zadowalające efekty. Blokada nerwu potylicznego większego bywała skuteczna nawet do 3 miesięcy u niewielkiej liczby pacjentów. Topiramat (lek przeciwpadaczkowy) był skuteczny w dosłownie kilku przypadkach, a słynne i skuteczne w migrenie tryptany nie działają wcale.

Podobnie jak w hemikranii napadowej głównym problemem w leczeniu indometacyną są jej działania niepożądane na przewód pokarmowy, z owrzodzeniami żołądka i krwawieniem z przewodu pokarmowego włącznie. Dlatego konieczne jest równoległe stosowanie inhibitora pompy protonowej (np. Noacid) lub blokera receptora H(np. Ranigast).

Seria: bóle głowy

Jak nazwa tego artykułu sugeruje nie jest to pierwszy wpis w serii o bólach głowy. Zbliżamy się już powoli do końca trójdzielno-autonomicznych bólów głowy, ale jeszcze tyle przed nami! Napięciowe bóle głowy, powysiłkowe, związane z aktywnością seksualną, popunkcyjne, szyjnopochodne, neuralgia trójdzielna, (…) czy wreszcie migrena, która doczeka się zapewne nie jednego, ale swojej własnej podserii artykułów. Seria “bóle głowy” będzie obejmowała wszystkie powyższe zagadnienia i pewnie kilka tematów ekstra. Polecam Wam zatem pozostałe artykuły w tym cyklu. Oto w jakiej kolejności – nie bez przyczyny! – dotychczas powstawały:

Gdy ciągle boli głowa na temat polekowych bólów głowy

Pooddychać atmosferą oddziału o klasterowych bólach głowy

Seria: bóle głowy – hemikranie cz.1 o hemikranii napadowej

dodatkowo jako zapowiedź cyklu o migrenie: Pokarmowi wyzwalacze migrenowych bólów głowy

Udostępnij ten wpis

Tagi