aqua-3771946_1280

Źródło zdrowego mózgu

Lato. Fala upałów. Termometry w naszym kraju pokazują czasem nawet 33-36 stopni Celsjusza. We wszelakich mediach trąbią (i słusznie!) by osoby starsze, przewlekle chore oraz dzieci nie wychodziły z domu w godzinach, gdy największy żar leje się z nieba. Przypominają też zapewne o piciu dużej ilości wody. Warto wiedzieć, że odwodnienie to nie tylko suchość w jamie ustnej oraz ciemna barwa moczu.

Mózg to w około 80% woda. Utrata nawet tylko 2-4% wody może powodować:

  • ogólne osłabienie i męczliwość
  •  bóle głowy
  • omdlenia
  • mgłę mózgową (ang. brain fog) pod postacią:
Ile pić wody?

W okresie o umiarkowanej temperaturze zewnętrznej mówi się o 2 litrach dla kobiet i 2,5 litra dla mężczyzn. Podczas upałów więcej tracimy zarówno przez skórę jak i przez układ oddechowy. W suchym i ciepłym klimacie możemy wypocić nawet kilka litrów dziennie! Nie można też do końca sugerować się tylko uczuciem pragnienia, które szczególnie u starszych osób bywa zaburzone. Najsensowniejsza odpowiedź to – często, w umiarkowanych ilościach i zdecydowanie nie całymi litrami na raz.

Zimną czy ciepłą?

Letnia woda jest co prawda wazodylatatorem, czyli rozszerza naczynia krwionośne dając tym samym szansę na jej szybszą absorpcję. Jednak chłodna woda (ok. 16 stopni Celsjusza) dla większości osób jest zdecydowanie smaczniejsza a co za tym idzie chętniej i częściej wypijana. Rekomendowana jest też dla osób po ćwiczeniach fizycznych. Wodę o jakiej temperaturze pić więc w upały? Taką, której wypijesz więcej 😋

Zarówno w pracy jak i w domu mam zawsze postawioną szklankę z wodą. Za każdym razem, gdy wchodzę do kuchni czy siadam do biurka chwytam za tę szklankę. A jak Wy dbacie lub zadbacie o to by pamiętać o piciu wody?

P.S. Interesuje Was temat mgły mózgowej? W zakładce “filmy” na moim fanpage’u na Facebook’u można zobaczyć nagranie prezentacji “na żywo” na ten temat.

(O innym dobroczynnie oddziałującym na mózg napoju przeczytacie TUTAJ.)

Udostępnij ten wpis

Tagi